Opowiadanie "Klub brzydali" ma charakter satyryczny. Pod przykrywką żarcików i humoru znajdziecie jednak kilka gorzkich przemyśleń na temat powszechnego ogłupiania społeczeństwa i wszechobecnej propagandy.
Koniec z politykowaniem, zapraszam do lektury.
Do pobrania z chomika (PDF) tutaj.
A tutaj wersja z dysku google: Klub brzydali.
"Klub brzydali"
część pierwsza
W Rio de Janeiro wybrano nową miss World.
Tegoroczną zdobywczynią korony najpiękniejszej jest panna Amber Plavalaguna z
Kostaryki. 21 latka może pochwalić się idealnymi wymiarami i nogami długimi aż
do samej szyi. Amber studiuje psychologię i marzy o pokoju na świecie. Redakcja
gratuluje.
- Brzydal.
Ładniejsze dziewczyny chodzą po naszych ulicach.
-Śliczna!
Śliczna! A każdy, kto twierdzi inaczej chyba nie ma lustra w domu.
-Taa! Jasne! Śliczna,
bo plastikowa. Wyjmijcie jej botoks z ust i moja osiemdziesięcioletnia babcia
będzie atrakcyjniejsza.
-Twoja babcia
pierze w rzece.
-Moja dziewczyna
jest ładniejsza. Aniu! Wyjdziesz za mnie?
-Sprzedam Opla.
Wiadomości regionalne. W Krakowie otworzono pierwszą
w Polsce filię znanej brytyjskiej agencji modelek „Beauty and Money”.
Dyrektorem regionalnym został Jacek B. syn znanego polityka. Mimo braku
kierunkowego wykształcenia Jacek B uważa, że sprawdzi się w tej nowej dla niego
roli.
„Oglądałem dużo Playboya. Mam doświadczenie”.-
zapewnia świeżo mianowany dyrektor.
- Ha, ha! Ciekawe
gdzie zamierzają rekrutować te modelki? W galerii za parę dżinsów?
-Czy koś wie
gdzie wysłać sivi? Mam piętnaście lat i mażę o tym, rzeby zostać modelkom.
-Jak mógłbym
zostać zastępcą dyrektora, hie, hie. Też mam duże doświadczenie (if you know
what i mean)
-Pierwszy!
-Sprzedam Opla
Wybory „miss kiełbasy sopockiej” skończyły się w
atmosferze skandalu. Wprawdzie jury w osobie proboszcza Janusza Z., właściciela
zakładu mięsnego Edwarda P. i miejscowego nauczyciela plastyki Ryszarda M.
wybrało zwyciężczynię, to jednak do przekazania korony z kiełbasy nie doszło. W
trakcie prezentacji sukien wieczorowych z polędwicy wygłodniały tłum rzucił się
na uczestniczki konkursu i zeżarł mięso. Interweniował policja. Cztery osoby
zostały ranne, dwie z podejrzeniem
salmonelli odwieziono do szpitala.
-Tylko jacyś
napaleńcy jedzą mięso. Ja nie rozumiem. W każdym sklepie można kupić pełnowartościowy
zamiennik mięsa: kotlety z tektury, kaszankę ze styropianu itp., a wy ludzie
jeszcze mięso żrecie?
-Też bym się
rzucił.
- Popatrzcie na 4
zdjęcie! Gdzie ona takie buty kupiła? Ktoś? Coś?
-Nie jedzcie
sopockiej! Moja sąsiadka 15 lat temu najdła się sopockiej, poszła do kościoła i
co? I tramwaj ją przejechał!
-Sprzedam Opla.
W Wygwizdowie Dolnym, do sekretariatu gminy wpłynął
wniosek o zarejestrowanie klubu brzydali. Według prezesa i pomysłodawcy Zenona
F. klub ma być miejscem zrzeszającym ludzi brzydkich. „Trzeba zakończyć monopol
na alabastrową cerę i błyszczące włosy”.- powiedział nam w rozmowie
telefonicznej Zenon F.- Nas, brzydali jest zdecydowanie więcej. Nierealnym
standardom piękna mówimy stanowcze nie!” Redakcja nie wie, co takiego bierze
Zenon F. ale radzimy mu, żeby brał połowę. Czytelników będziemy informować na
bieżąco.
-Klub brzydali,
ale heca! #Jadźka chcesz się zapisać?
-Czego to ludzie
jeszcze nie wymyślą?
-Ja nie przeczę,
że są na tym świecie ludzie brzydcy, nawet im współczuję. Ale czy oni
koniecznie muszą wychodzić z domu, za dnia?
-Łubudubu,
łubudubu, niech nam żyje prezes naszego klubu, ha, ha.
-Sprzedam Opla.
Zakończył się proces groźnego gangstera Macieja P.
pseudonim „Mordeczka”. Mordeczka oskarżony był o napady z wymuszeniem,
wyłudzanie pieniędzy sposobem „na wnuczka” i przechodzeniem przez jezdnię na
czerwonym. Mimo bezspornych dowodów jego winy sędzia oznajmił niewinność
bandyty. Adwokat Mordeczki, mecenas Przemysław W. argumentował to w ten sposób:
„mój klient jest za piękny na siedzenie w pierdlu”. Po zapoznaniu się z materiałem
dowodowym tj. mordą Mordeczki sędzia przyznał adwokatowi słuszność. „Istotnie,
Mordeczka jest zbyt piękny”.
-Dokąd to ten
świat zmierza? Taki groźny bandyta i teraz będzie na wolności chodzić?
-Dokad to świat
zmierza? Taki piękny facet i miałby w więzieniu siedzieć?
-A ja go znam!
Nawet mam w znajomych, na fejsie. Piękny taki, muj misiaczek ukohany.
-Alimenty na
dzieciaka kiedy będziesz płacić? Kasy masz jak lodu ty oszuście, na adwokata
cię stać a dzieciak z głodu musi parówki jeść! Kasę dawaj albo do komornika
pójdę.
-Sprzedam
teściową. Siedzi w Oplu.
Informacje regionalne. Po naszej interwencji,
burmistrz Wygwizdowa Dolnego Sławomir T. osobiście zapoznał się z wnioskiem o
rejestrację klubu brzydali. „Czy to jakiś żart?” pytał zdezorientowany
burmistrz. „Ależ skąd”- odpiera zarzuty na łamach swojego bloga Zenon F.-
„Zapraszam serdecznie pana burmistrza do zapisania się. Możemy nawet przyznać
honorowe członkowstwo i dyplom aktywisty numer jeden”. Redakcja uważa, że żart
Zenona F. owszem, był udany ale ta zabawa zaczyna robić się żenująca.
- Burmistrz
zasłużył na miano największego członka!
-Zgłupiałeś?
Ginekolog jego żony wprawdzie stwierdził zużycie pacjentki ale tylko do
głębokości 3 cm.
-Ha, ha, ha!
-Czemu sobie
żartujecie z członka burmistrza? Wszędzie musicie politykę mieszać?
-Sprzedam Opla.
Wybory w USA jak zwykle, cieszą się niesłabnącą
popularnością mediów i obywateli. Również bukmacherzy włączyli się do wyścigu o
fotel prezydencki. A raczej do wyścigu o forsę. Od dzisiaj można stawiać
zakłady o to, kto wygra: reprezentant demokratów Julius McEnnedy czy zagorzały
republikanim Andrzey Mialkowsky. Nasi zagraniczni korespondenci są jednomyślni.
„McEnnedy nie ma szans.” twierdzi zdecydowana większość dziennikarzy
politycznych. „Mialkowsky ma lśniące, blond włosy, błękitne oczy i nienaganne
uzębienie. Od 30 lat interesuje się kulturystyką i zdrowym odżywianiem. Tylko
on może poprowadzić nasz kraj ku świetlanej przyszłośći”. Wybory już za
tydzień.
-W końcy
hamburgerojady będą miały prezydenta za którego nie muszą się wstydzić.
-Co to w ogóle za
argument „lśniące włosy?” A jakieś przygotowanie merytoryczne? Jakis sensowny
plan dla Ameryki? Lśniące włosy, no ludzie, trzymajcie mnie.
-Mnie kolerzanka
muwiła, że na włosy to dobre jest jajko z oliwom. Jem te jajka codziennie,
hociaż żygac mnie sie już hce na sam widok. Pomóżcie! Co innego na wypadajonce
włosy?
-Ciacho!
-Sprzedam ciacho.
Tfu... Opla, znaczy się.
Nie ustaje konflikt pomiędzy samozwańczym prezesem
klubu brzydali Zenonem F. a burmistrzem Wygwizdowa Dolnego. Iskrą zapalną miała
być odmową rejestracji klubu. W odpowiedzi na pismo odmowne Zenon F. ustawił na
swojej posesji bilbord z napisem „Zapraszamy na członka Sławomira T”. Sławomir
T. odgraża się, że to podchodzi pod molestowanie seksualne. „Jeszcze się w
sądzie spotkamy, ty stary kapciu”- miał powiedzieć burmistrz w rozmowie
telefonicznej z Zenonem F. Redakcja nie potwierdza tej informacji.
-Też zapraszam na
członka wszystkie nastolatki ze Strzelców Opolskich.
-Z czym do ludzi?
Z taką glizdą?
-Mały, ale
wariat.
-Nie musisz się
przedstawiać. Naprawdę dobrze ci radzę: zostań anonimowy w internecie.
-Czy wy też macie
wrażenie, że ten bilboard jest niesmaczny?
-Niesmaczna to
jest odmowa legalizacji klubu. W wolnej Polsce, tfu. To już komunisty były
lepsze.
-Sprzedam Opla.
Nie chcem ale muszem.
Skandal w mokotowskim oddziale Urzędu Pracy!
Urzędniczka Janina B. została pobita przez petenta Grzegorza W. za odmowę
wypisania mu skierowania do pracy, w kopalni żwiru. „Panie! Z takim pyskiem to
pan będziesz tylko żwir straszyć”- miała powiedzieć poszkodowana Janina B.
Redakcja wyraża wyrazy oburzenia z związku z tą haniebną napaścią. Grzegorz W.
istotnie ma nieciekawą facjatę.
-Ale wy nie
pokazujcie jego zdjęcia bez cenzury. Razem z dzieckiem oglądałam i teraz mi
płacze.
-A co mu miała
powiedzieć? Chłopi teraz jacyś mientcy są, w rurkach jak pedzie popylają. A jak
im ktoś prawdę w mordę powie, to wielka obraza.
-Za moich czasów
im brzydsza gęba była, tym większe powodzenie chłop miał.
-Ludzie, ludzie!
Jakieś standardy powinny nas obowiązywać, czy co.
-Sprzedam Opla.
Pojemność bagażnika wystarczy na transport całej tony żwiru. Naprawdę tanio!
Zaostrza się konflikt między Zenonem F i
Sławomirem T. Dziś odbyła się pierwsza rozprawa sądowa w związku z wydaniem
pozwolenia na rejestrację klubu. „Prawo do bycia brzydalem jest elementarnym
prawem każdego człowieka” argumentował Zenon F. „Prawo do estetyki przestrzeni
publicznej też jest prawem każdego człowieka” kontrargumentował Sławomir T.
Sędzina Anna Maria W. odroczyła rozprawę na czas nieokreślony, zasłaniając się
nagłymi mdłościami. Redakcja nie wie czy polecać dobrego gastrologa, czy
ginekologa. Prosimy o kontakt.
-Ha, ha będzie
dzidzi!
-Raczej się
kobieta nauczy, żeby nie jeść frytek z majonezem przed rozprawą.
-Trochę to
jednak, tak jakby, upokarzające jest. Ja rozumiem, że ktoś jest brzydki ale po
co mu robić jeszcze dodatkowe przykrości? Pani sędzina mogłaby trzymać reakcje
fizjonomiczne na wodzy.
-Dwie kreski! Mam
dwie kreski! p.s. Adrian, odezwij się! To ja, Mariola z klubu.
-Sprzedam Opla.
Nie rzygany, nie bity.
A jednak! Andrzey Mialkowksy wygrał wybory prezydenckie
w USA. Jego przewaga była miażdżąca. Na jego przeciwnika, Juliusa McEnnedyego,
oddano tylko jeden głos. Fama twierdzi, że był to głos samego Juliusa. „Nawet
jego żona i szóstka dorosłych dzieci nie głosowała na męża i ojca.”- donosi nam
zaufany przyjaciel rodziny. Nikt nie potrafi oprzeć się lśniącym włosom Mialkowskyego.”
Redakcja potwierdza. Większość z nas jest hetero, ale dla nowego prezydenta z
chęcią zmienilibyśmy orientację.
-To było do
przewidzenia. W sumie, to nawet wyborów nie musieli rozpisywać.
-Łoooo! To po
Ameryce.
-Dostałam mejla,
że niby jakąś zieloną kartę wygrałam, czy coś takiego. Nie lubię zielonego.
Chce się ktoś wymienić na fiołkową albo łososiową?
-Lubię placki.
-Sprzedam Opla.
Dorzucę placki.
Klubowi brzydali, kontrowersyjnemu projektowi
Zenona F. przyznano prawo do rejestracji. Od dzisiaj klub jest legalnym
stowarzyszeniem. Wyrok w sprawie wydano zaocznie. „Nie mam siły spojrzeć temu
człowiekowi jeszcze raz prosto w twarz. Ostatnim razem musiałam przez tydzień przyjmować
elektrolity i stoperan.” przyznała sędzina Anna Maria W. Wciąż zostaje otwarta
kwestia rzekomego obrażenia Sławomira W. ofertą „na członka”. Sędzina milczy na
ten temat, Sławomir W. pozostaje nieuchwytny. Zenon F. oświadczył: „ Miły ze
mnie facet. Oferty nie cofam”.
-Nawiedzony
jakiś.
-Zaprawdę
powiadam wam! Czyńcie pokutę, bo koniec jest bliski! Czyńcie pokutę i czyńcie
miłosierdzie. Podaję numer konta na miłosierdzie: mbank nr49872...
-Brzydalom
powinni odbierać prawo do pokazywania się publicznie, a nie rejestrować jakieś
kółko czytelnicze, czy jak to tam się pisze.
-Ha! A ty to niby
taka piękna?
-Sprzedam pięknego
Opla.
Trzęsienie ziemi znów nawiedziło Dallal Opall-
regiony w północnych Indiach. Do ratowania przysypanych użyto specjalnie szkolonych
psów. Szef sztabu kryzysowego oświadczył, że nowocześnie szkolone psy są w
stanie wyczuć, z odległości kilometra, zasypaną osobę, pod warunkiem, że będzie
idealnie piękna. „Brzydkich trudno się ratuje, psy się płoszą.” powiedzieli nam
ratownicy.
-Też mam piesia,
nazywa się Puszek! Puszku, kocham cię!
-Uważaj, bo to
przeczyta.
-Pies też
człowiek.
-Północne Indie?
To gdzieś w Ameryce jest? Tam, gdzie Indianie?
-Sprzedam Opla.
Doskonały na małe trzęsienia ziemi. Amortyzatory siadły.
Dzieje się w Wygwizdowie: Ogólnopolski klub
brzydali z siedzibą w Wygwizdowie Dolnym ogłasza nabór na członków klubu.
Wymagania: bądź brzydki.
Spotkanie informacyjne odbędzie się w miejskiej
bibliotece, dyrekcja biblioteki prosi o przyniesienie papierowych toreb. Zapewniamy
poczęstunek i tańce z muzyką. Osoby o słabych nerwach proszone są o
niekorzystanie z czytelni w środę, 24 maja w godzinach 17-19.
Dla pierwszych stu zainteresowanych preferencyjna
składka członkowska, gwizdek z logiem klubu i zniżki na alkohol w supermarkecie.
Promocja ważna do końca sierpnia.
-Jakby zrobili
stuprocentową promocję na alkohol, tobym się zapisał, a tak to szkoda czasu.
-Taka promocja
już istnieje. Nazywa się: „zapłać, a dostaniesz”. I nawet działa. Serio.
-Jestem biednym,
głodnym studentem. Czy ktoś mógłby mnie zaprosić na ciepłą zupę? Może być z
rumu.
-Wy się śmiejcie,
ale ja idę.
-Nikt się nie
śmieje. Tylko współczujemy.
-Sprzedam Opla.
Można nim dojechać do biblioteki. Dalej też, ale będzie ciężko pchać pod górkę.
Uczeni z uniwersytetu toruńskiego odkryli,
dlaczego ludziom atrakcyjnym łatwiej jest znaleźć pracę. O słowo wyjaśnienia
poprosiliśmy rektora uniwersytetu dr. Józefa L. „Po dziesięciu latach badań
doszliśmy do zaskakującego wniosku” powiedział nam uczony. „Tak naprawdę nikt
nie chce spędzać ośmiu godzin dziennie, gapiąc się w brzydką mordę
współpracownika, zza biurka obok. To kolejny przykład, który pokazuje jak
finezyjna może być współczesna nauka i jak mało jeszcze wiemy o psychologii
człowieka”. Józef L. został w tym roku nominowany do nagrody Nobla.
„Ta teoria jest rewolucyjna. Pozwoli nam wyrzucać
brzydkich ludzi z pracy, bez niepotrzebnych wyrzutów sumienia.- powiedział
członek komisji noblowskiej Jorg S.
-Szókam pracy
jako modelka. Stódiowałam psychologię.
-Nie psychologię,
tylko raczej [cenzura].
-Ja mam takiego
kolegę. Pracujemy razem w punkcie sprzedaży paszy dla trzody chlewnej. Czasem,
jak klient przyjdzie i widzi jak ten grubas, mój kolega, żre, to nie wie, czy
to sprzedawca, czy kolejny zadowolony odbiorca naszego produktu.
-Brzydcy powinni
się sami zgłosić do zoo.
-Sprzedam Opla.
Nagrody Nobla jeszcze nie otrzymał, ale jest bardzo blisko pobicia rekordu
„najdłuższy okres, w którego trakcie był niezdolny do użytku”. Obecny wynik 356
dni i rośnie.
Wbrew naszym oczekiwaniom zebranie organizacyjne
klubu brzydali, o którym pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, cieszyło się sporym
zainteresowaniem ze strony mieszkanców Wygwizdowa Dolnego. Policja zachowała się
wyjątkowo profesjonalnie i zabezpieczyła wejście do biblioteki, proponując
kierowcom objazd a pieszym zachowanie szczególnej ostrożności. Dzięki temu nikt
nie był narażony na przypadkowe spotkanie z potencjalnymi członkami klubu. Nasz
reporter również udał się na miejsce. „To było traumatyczne przeżycie.”- płakał
w słuchawkę redaktorowi naczelnemu, na krótko po zakończeniu zebrania.
Obszerniejszą relację ze spotkania zdamy jutro. A na koniec: cześć i chwała
dzielnym dziennikarzom!
-Normalnie jaja
sobie jakieś robią. Cała ulica była w środę zablokowana, bo te maszkarony se
zebranie urządziły. Skandal! Co na to burmistrz?
-Wstyd! Wstyd! Z
dzieckiem od lekarza szłam i wszystko widziało! Ja was oskarżę! Do
Strassburgera podam! Dziecko mi spać nie może! Mąż pracę stracił! Ja dostałam
grzybicy! Wszystko przez was!
-Żałosne. Ludzie,
patrzcie w lustra i zostańcie w domu!
-Dobrze, że
chociaż policjanty były.
-Sprzedam Opla. Opel
to również traumatyczne przeżycie.
Rzecznik praw dziecka zwrócił się do rządu z
autorskim projektem finansowania, z budżetu państwa, obowiązkowych operacji odstających uszu i
korekty nosa dzieciom szkolnym. „To niedopuszczalne”- obwieścił rzecznik na
swojej stronie internetowej. „Takie dzieci hańbią wizerunek polskiej edukacji!
Ala ma kota? O, nie! W polskiej podstawówce Ala ma cellulitis! Takie są fakty.”
Projekt popiera Rada Rodziców Polskich.
„Operacje są niezbędne.” przyznała przewodnicząca
rady Adelajda D.” Liczymy się jednak z tym, że nie każda rodzina może sobie na
to pozwolić, dlatego pomysł obowiązkowego korygowania urody, finansowanego z
publicznych środków, popieramy całym sercem.”
Sejm przyjął ustawę większością głosów. W
poniedziałek ustawa znajdzie się w Senacie.
-No, w końcu do
czegoś się te polityki przydały.
-Teraz? Teraz
dopiero? A jak ja w podstawówce byłem, to matka musiała kredyt na moje uszy
brać! Do tej pory spłacam, a i jeszcze moje wnuki będą!
-Czy takiej
operacji nie można zrobić w gabinecie pielęgniarki, na przerwie? Rach, ciach i
po uszach. Po co dziecko ma matematykę tracić?
-Czy NFZ
refunduje kąpiele w błotnym szlamie?
-Sprzedam Opla.
NFZ poleca Opla. Nie zabijesz się w Oplu, bo ten tylko w garażu, zepsuty stoi.
No, chyba że przywalisz łbem w maskę. Wtedy NFZ nie poleca.
Horror w bibliotece.
Wywiad z Gracjanem S. naszym redakcyjnym kolegą.
-Gracjanie, z narażeniem życia, pojawiłeś się na
środowym spotkaniu klubu brzydali w bibliotece Wygwizdowa Dolnego. Jak
wrażenia?
-Och, to było potworne. Myślałem, że umrę.
-Czy ktoś cię rozpoznał?
-Na szczęście nie. Wprawdzie nie wszyscy
uczestnicy spotkania przynieśli papierowe torby na głowy, ale kilkoro z nich
dostosowało się do tego wymogu. Dlatego mogłem przebywać tam całkowicie
inkognito. Torbę dostałem dzięki uprzejmości sklepu spożywczego „u Hanki i
Zbycha”, któremu chciałbym serdecznie podziękować za pomoc w przygotowaniach.
-Jak przebieg samego zebrania?
-Brr, jeszcze teraz mam ciarki, gdy o tym pomyślę.
Zebranie otworzył przewodniczący kontrowersyjnego klubu Zenon F. o mordzie
typowego obwiesia i małych, kaprawych oczkach. Ku mojemu zdziwieniu frekwencja
była zaskakująco wysoka. Przynajmniej 100 mieszkańców Wygwizdowa pojawiło się
na zabraniu, i niemal tyle samo zadeklarowało chęć wstąpienia do klubu.
-100 osób! Nigdy bym się nie spodziewał, że w
Wygwizdowie może być aż tyle brzydali.
-Prawdę mówiąc, mnie też to zdziwiło.
-Wróćmy jednak do postaci przywódcy sekty... o
pardon, klubu brzydali, Zenona F. Czy przedstawił program?
-Owszem. Według jego wyliczeń, planeta Ziemia należy
do brzydkich. Sto procent ludzkości ma jakieś ukryte lub widoczne defekty.
Grube uda, brzydka cera, rzadkie włosy lub krzywy zgryz.
-Przecież to niedorzeczne! W
telewizji widać samych pięknych osobników. Brzydale znajdują się w zdecydowanej
mniejszości. Kwestia szpetoty jest marginalnym problemem społecznym.
-To samo sobie pomyślałem. W
obawie przed zidentyfikowaniem wolałem jednak nie zabierać głosu.
Najsmutniejsze było niestety to, że przybyli na zebranie mieszkańcy Wygwizdowa
udzielili mu pełnego poparcia.
-Jakże to przygnębiające. Co
było dalej?
-Po odśpiewaniu hymnu klubu zaczynającego
się od słów „Brzydalu, czy ci nie żal” szaleniec Zenon F. postulował rozpowszechnianie
wizerunku brzydkich ludzi w mediach. „Więcej grubych w Vouge! Więcej łysych na
rozdaniu Oscarów! Więcej garbatych na ulicach polskich miast i wsi! Już wkrótce
cały świat będzie należał do nas”.- brzmiały jego niepokojące słowa. Publiczność
szalała i biła brawo.
-Czyżby mieszkańcy
Wygwizdowa byli tak bardzo krótkowzroczni? Czas pokaże, czy obłąkany prezes
klubu brzydali miał rację. Dziękuję za relację, Gracjanie. A teraz ostatnie
pytanie, dla rozluźnienia skołatanych nerwów. Gdzie zrobiłeś sobie takie usta?
Są przepiękne.
-Och, dziękuje ci za słuszny
komplement. Kwas hialuronowy wstrzyknęła mi pani Kasia z gabinetu odnowy
biologicznej „u Murzynka”. Zdecydowanie polecam. Profesjonalne ceny i miła
obsługa.
-Dziękuje za rozmowę.
-Hanka i Zbychu! Wow! Jesteście w internecie!
-Sklep monopolowo-spożywczy „u Zbycha i Hanki” poleca swoje usługi.
Oferujemy szeroki wachlarz artykułów pierwszej potrzeby jak: wódki, wina,
nalewki, likiery, spirytus i chleb.
-100 osób? He, he, ciekawe czy moja stara też tam była.
-Twoja stara była u mnie. Tak się z ciebie śmieliśmy, że o mało z łóżka nie
wypadła.
-Sprzedam Opla. Dorzucę papierową torbę.
Skandalem skończyła się
promocja debiutanckiej książki, pisarki Helgi von K. Na spotkaniu autorskim,
rozczarowani czytelnicy zamiast długonogiej, pięknej syreny zobaczyli
pokracznego kurdupla w grubych okularach.
„To nie moja wina” broniła
się pisarka. „Takie mam uwarunkowania genetyczne”
„Zamknij mordę grubasie!”
skandowała rozżalona publiczność. Część z nich zadeklarowała zwrot zakupionych
książek.
„To niedopuszczalne.”-
oświadczył główny admin portalu „lubimy czytać.pl”. –„To kpina z czytelników i
czytelnictwa w Polsce. Helga! Spadaj do Niemiec!”
-Helga von K.? A kto to jest? Nigdy nie słyszałem.
-A to nie ta, co dostała wyrok za bezprawne wykorzystywanie wizerunku
wombata Andrzeja?
-Wombat Andrzej na prezydenta!
-Czasem czuję w sobie bezsens całego wszechświata. Idę, lecę, płynę. Czy
ten świat się jeszcze kręci? Smutek. Żal. Melancholia.
-Chyba melanżcholia, hie, hie. Stary, za dużo pijesz.
-Sprzedam Opla. Mało pije, dużo pali.
Ogłoszenie płatne: „Ogólnopolski
klub brzydali ogłasza nabór na nowych członków klubu. Jesteśmy prężnie
działającą organizacją, zajmującą się krzewieniem szpetoty i popularyzowaniem
brzydkiej gęby w mediach. Liczymy sobie już 2000 oddanych członków, ich liczba
z każdym dniem rośnie. Czujesz się niedoceniany? W pracy się z ciebie śmieją? A
może własna rodzina każe ci jeść w kuchni i nie zaprasza na imieniny? Zmień
swoje życie teraz! Wstąp do klubu! Każdy z nas jest brzydki, jeden gorszy od
drugiego- stań się częścią naszej zdeformowanej społeczności. Najbliższy nabór
już w tę sobotę, w ośrodku gminnym w Sulejówku. W programie: spotkanie z Nikołajem
Wałujewem, odczyt Zenona F. pt. „historia ludzkości jest historią straszydeł”,
pokaz tików i odruchów niekontrolowanych, potańcówka przy akompaniamencie
zespołu „Brzydallica”, pokaz sztucznych ogni i tort w kształcie wombata.
Składka, tylko dziesięć złotych na kwartał.
-Dziesięć złotych za kwartał. Wiecie, ile by za to wódki było? Co najmniej
ćwierć litra.
-Ja należę do klubu i mogę poświadczyć, że atmosfera jest bardzo miła. Pan
przewodniczący to uroczy człowiek. Mój piesek Reksio, trochę jeszcze na niego
szczeka, ale się w końcu przyzwyczai.
-Gdzie z tą reklamą na darmowy serwis? Won, wy sprzedajne małpy!
-Sprzedam Opla. Z dziesięciu złotych jeszcze resztę wydam.
Wczoraj, późnym wieczorem,
do całodobowego fryzjera przywieziono pacjentkę w ciężkim stanie. Kobietę
przywieźli policjanci, zaalarmowani przez wystraszonych sąsiadów.
„Włosów już chyba ze trzy
miesiące nie malowała” powiedziała nam, pragnąca zachować anonimowość, sąsiadka
nieszczęśnicy. Pacjentkę przyjęto w trybie natychmiastowym i profesjonalnie
ufarbowano włosy na kolor ciepłego blondu.
-Ale jajca! To u nas w klatce było. A ja się zastanawiałam, kogo to,
skutego kajdankami wyprowadzali.
-Joaśka? To Joaśka była z Kozanowskiej?
-Bez przesady. Jeszcze trochę, to człowiek nie będzie mógł niewydepilowany
na ulice wyjść.
-Coś z tym zrobić trzeba. Żeby wolnego człowieka, w wolnym kraju...
-Sprzedam Opla. W kolorze ciepłego kurzu. Po umyciu może być nawet
niebieski.
W tę sobotę, w centrum
Wrocławia, przejdzie marsz pod hasłem: „nie dla małpiszonów”. Marsz jest
wyrazem sprzeciwu dla nowo otwartej filii klubu brzydali- pierwszej we
Wrocławiu, a trzydziestej w kraju. Klub brzydali liczy sobie 60 tysięcy
członków i jest najszybciej rozwijającym się stowarzyszeniem w Polsce.
„Jeżeli w takim tempie
będzie przybywać członków, tego śmiesznego zgromadzenia, to już wkrótce perła
Dolnego Śląska będzie jego hańbą!”- powiedział nam w rozmowie prywatnej
organizator manifestacji Leon K. zawodowy model i ekspert PR –„Proszę przyglądnąć
się naszemu pięknemu miastu. Gdzie tylko nie spojrzeć łupież i cellulitis!
Takie przypadki powinny być karane albo przynajmniej poddawane przymusowej
hospitalizacji. To niedopuszczalne! Na to się mogą patrzeć małe dzieci!”
Organizatorzy marszu liczą
na stutysięczną frekwencję. Wszyscy, chętni do udziału w manifestacji proszeni
są o przyniesienie transparentów i pistoletów hukowych.
-Nie dla brzydali! Tak dla estetyki!
-Nie dla pięknisiów! Tak dla wolności gęby!
-Nie dla małpiszonów. Wasze miejsce w zoo.
-Nie dla ładnych! Wy despotyczne, zaplute karły reakcjonizmu!
-Nie dla Opla! I dlatego go sprzedaję.
Kontrowersyjna pisarka Helga
von K. publicznie wyraziła chęć zapisania się do klubu brzydali.
„Proszę na mnie spojrzeć”
wyjaśniła, na spontanicznie zorganizowanej konferencji prasowej. „Za taką mordę,
to można bez wyroku dziesięć lat dostać.” Dziennikarze przyznali jej
jednogłośnie rację.
Już następnego dnia do Helgi
zgłosił się Zenon F. i zaproponował jej objęcie stanowiska rzecznika prasowego
klubu.
„Jestem taka szczęśliwa!”
szlochała Helga.
„Gratulacje” Zenon F. był
wyraźnie wzruszony. „Kogoś tak brzydkiego, jak ty, jeszcze nie mieliśmy w
naszych szeregach.”
-Co te babsko ciągle się tak do telewizji pcha?
-Oho, ale ma ciśnienie na ekran!
-A ja uważam, że jest w porządku. Fakt, mogłaby swoją gębą karaluchy w
piwnicy straszyć, ale jest spoko.
-Helga na prezydenta!
-Ty perwersie! Co ci biedny prezydent zrobił, że mu tak źle życzysz?
-Sprzedam Opla. Helga, może chociaż ty kupisz?
Znana i ceniona propagatorka
zdrowego żywienia Ewa Ch. obniża ceny abonamentu w swojej sieci luksusowych
siłowni i gabinetów odnowy biologicznej. Ewa przyznała, że nie może już dłużej
milczeć. „Sytuacja na ulicach robi się dramatyczna” przyznaje. „Gdzie się
podziali ci wszyscy piękni ludzie? Nawet basen przestał być świętością. Zamiast
sixpacków, coraz częściej można tam zobaczyć wylewające się z kąpielówek
sadło.” Pani Ch. przyznaje, że niewiele może zrobić dla ludzkości, ale zrobi
wszystko, co w jej mocy. Dlatego obniżyła cenę karnetu z 49,99 zł na 48,99 zł
tygodniowo. Redakcja popiera ten pomysł całym sercem. Wśród czytelników, którzy
wyślą smsa z hasłem „beauty, not the beast” na numer 12345, rozlosujemy pięć
darmowych wejściówek na imprezę fitnesową pod nazwą: „cała noc przysiadów”.
-Czy ktoś ma suchy chleb dla konia?
-To z koniem wcale nie jest śmieszne.
-Właśnie, że jest.
-Właśnie, że nie.
-Jest!
-Nie jest!
-Bjuti not de bist. Wygrałam?
-Sprzedam Opla. Można nim pojechać na basen. Jak odpali.
W Wygwizdowie Dolnym
zorganizowano największą w Polsce manifestację straszydeł. Była to
zorganizowana odpowiedź na wrocławską demonstrację. Ponad 200 tys. członków
klubu brzydali zebrało się tutaj by protestować przeciwko marginalizacji
szpetoty.
„Jesteśmy brzydcy i jesteśmy
z tego dumni!”- krzyczał przez megafon przewodniczący klubu Zenon F. „Tak dla
szarej cery! Tak dla krzywego zgryzu! Trzy razy tak dla koślawego palucha!”
Zgromadzony tłum szalał.
„To jakiś obłęd” przyznał
nam po zakończeniu manifestacji starszy posterunkowy Wojciech L. „Kobiety
obnażały się i pokazywały ciążowe rozstępy, mężczyźni zrzucali koszulki i
prezentowali obwisłe flaki bicepsów. To było gorsze niż stan wojenny!” Wojciech
L. dodał, że policja nie była w stanie zapanować nad rozhisteryzowanym tłumem i
musiała interweniować armatka wodna.
Ujęto ponad setkę, najbardziej
agresywnych demonstrantów. 30 osób skazano na dożywotni balejaż, prawie 70 na
karę grzywny i prace społeczne. Jedną osobę, bezdomnego Zdzisia P.
uniewinniono. Przez pomyłkę wzięto go za demonstranta.
-Jestem piękny duchowo.-
argumentował Zdzisiu P.
-Hańba! Hańba! I to ma być wolność słowa?
-Wolności słowa nie wolno nadużywać! A na pewno nie wtedy, kiedy mógłbyś
bez charakteryzacji za Freddyego Kruegera, w filmie robić!
-Wszyscy jesteśmy brzydcy i jesteśmy z tego dumni!
-Mów za siebie.
-Sprzedam Opla. Jest brzydki i jestem z niego dumny!
cdn...
wasza
Helga von Klusken
p.s. pytanie do wszystkich informatyków dobrej woli. Dlaczego dysk google nie czyta wgranego formatu PDF i z uporem maniaka wmawia mi, że wgrałam plik tekstowy? Dopiero po wgraniu pliku z tabletu, chmura googla orientuje się, że faktycznie to jednak jest PDF. Jak żyć z takim problemem, jak żyć?
